W erze dominacji mediów społecznościowych influencer marketing stał się kluczowym narzędziem dla marek pragnących zwiększyć swoją rozpoznawalność i zaangażowanie klientów. Jednak coraz więcej firm zastanawia się, czy lepiej inwestować w znanych celebrytów o milionowych zasięgach, czy może postawić na micro- i nano-influencerów, którzy choć mają mniejsze społeczności, to cieszą się większym zaufaniem odbiorców. Która strategia przynosi lepsze efekty w 2025 roku?
Czy warto inwestować w mikro- i nano-influencerów?
Mikroinfluencerzy (10 000 – 100 000 obserwujących) i nano-influencerzy (poniżej 10 000 obserwujących) coraz częściej zastępują celebrytów w kampaniach marketingowych. Dzieje się tak, ponieważ konsumenci stają się coraz bardziej świadomi i sceptyczni wobec tradycyjnych reklam oraz nachalnego lokowania produktów przez znane osobistości. Ludzie chętniej ufają rekomendacjom osób, które postrzegają jako autentyczne, bliskie ich codziennemu życiu i mające realne doświadczenie z promowanymi produktami.
Micro- i nano-influencerzy cieszą się znacznie większym zaufaniem, ponieważ utrzymują bliskie relacje ze swoją społecznością, często angażując się w rozmowy, odpowiadając na komentarze i aktywnie uczestnicząc w budowaniu społeczności wokół swojej marki osobistej. To sprawia, że ich rekomendacje są odbierane bardziej jako szczere polecenia niż klasyczna reklama. Według badań wskaźnik zaangażowania (ER) wśród mniejszych influencerów jest często 3-4 razy wyższy niż u celebrytów, którzy mają ogromne zasięgi, ale jednocześnie mniejszy bezpośredni kontakt ze swoimi obserwatorami.
Dobry przykład- Marka Glossier
Świetnym przykładem skutecznej strategii wykorzystującej micro-influencerów jest kampania kosmetycznej marki Glossier. Marka ta od samego początku stawiała na autentyczność i organiczne budowanie społeczności, a zamiast inwestować ogromne budżety w współpracę z celebrytami, postawiła na zwykłych użytkowników, beauty influencerów i pasjonatów kosmetyków. Klientki marki zaczęły naturalnie dzielić się swoimi doświadczeniami z produktami, publikując recenzje, zdjęcia i filmy na swoich profilach. Dzięki temu Glossier nie tylko zdobył ogromną popularność, ale również stworzył lojalną społeczność klientów, którzy z zaangażowaniem polecają produkty dalej.
Strategia ta okazała się na tyle skuteczna, że firma osiągnęła status kultowej marki beauty, a jej model marketingowy stał się inspiracją dla wielu innych brandów, które chcą budować autentyczne relacje z klientami zamiast polegać na jednorazowych współpracach z celebrytami. W efekcie Glossier zbudował markę nie poprzez kosztowne reklamy, ale dzięki organicznemu zaangażowaniu użytkowników i sile rekomendacji.
To pokazuje, że w 2025 roku skuteczność influencer marketingu nie zależy już tylko od liczby obserwujących, ale od realnego wpływu na społeczność i poziomu zaangażowania, jakie dana osoba potrafi wygenerować.
Niższy koszt kampanii
Współpraca z celebrytami często wiąże się z astronomicznymi budżetami, ponieważ stawki za jeden post sponsorowany u największych gwiazd mogą sięgać setek tysięcy, a nawet milionów dolarów. Ponadto, w przypadku znanych osobistości nie zawsze istnieje możliwość elastycznych negocjacji – marki muszą dostosować się do stawek i warunków narzuconych przez agencje reprezentujące celebrytów.
Z kolei w przypadku mniejszych influencerów marki mogą negocjować znacznie niższe stawki, a często wystarczy barter, czyli wymiana produktu na recenzję lub post na Instagramie, TikToku czy YouTube. Dla wielu micro- i nano-influencerów taka współpraca jest atrakcyjna, ponieważ pozwala im testować nowe produkty, budować swoją wiarygodność i nawiązywać długoterminowe relacje z markami. Co więcej, mniejsze kampanie z udziałem kilku lub kilkunastu mikroinfluencerów mogą okazać się znacznie bardziej opłacalne i skuteczniejsze niż pojedyncza, droga współpraca z celebrytą.
Lepsza konwersja
Lokalni influencerzy są bardziej wiarygodni dla swoich odbiorców, ponieważ często działają w niszowych społecznościach, dzielą się autentycznymi doświadczeniami i mają bezpośredni kontakt ze swoimi followersami. Ich opinie są postrzegane jako szczere i niezależne, co przekłada się na skuteczniejsze rekomendacje i wyższy współczynnik konwersji. Ludzie chętniej kupują produkty polecane przez kogoś, kto wydaje się „jednym z nich” – osobą, która ma podobny styl życia, potrzeby i zainteresowania. Dzięki temu polecenia lokalnych influencerów często przypominają rekomendacje od znajomych, co buduje większe zaufanie do marki i zwiększa prawdopodobieństwo dokonania zakupu.
Autentyczność vs. zasięg – co działa lepiej?
Współpraca z celebrytami ma swoje zalety – zapewnia natychmiastowy zasięg i ogromną widoczność marki. Jednak w dzisiejszym świecie konsumenci są coraz bardziej sceptyczni wobec nachalnych reklam i płatnych promocji.
Zalety celebrytów:
- Szybkie dotarcie do szerokiej publiczności.
- Wzrost prestiżu marki.
- Skuteczność w kampaniach wizerunkowych.
Wady celebrytów:
- Niski poziom autentyczności – odbiorcy wiedzą, że to płatna reklama.
- Wysokie koszty współpracy.
- Ryzyko związane z kontrowersjami – gdy celebryta traci reputację, marka może na tym ucierpieć.
Z kolei micro- i nano-influencerzy budują relacje ze swoimi obserwatorami w bardziej autentyczny i organiczny sposób, co sprawia, że ich rekomendacje nie są postrzegane jako nachalna reklama, lecz jako osobiste, szczere opinie. Dzięki częstym interakcjom z followersami, odpowiadaniu na komentarze i dzieleniu się codziennymi doświadczeniami, tworzą społeczności oparte na zaufaniu. To właśnie ten bliski kontakt sprawia, że odbiorcy traktują ich polecenia bardziej jako rekomendacje od znajomego niż jako element płatnej kampanii marketingowej, co w efekcie przekłada się na większą skuteczność działań promocyjnych.
Jak znaleźć idealnych ambasadorów marki?
Określ swoją grupę docelową
Zanim zdecydujesz się na współpracę z influencerem, zastanów się, do kogo kierujesz swoje produkty. Jeśli sprzedajesz odzież sportową, warto szukać osób związanych z fitnessem lub aktywnym stylem życia.
Sprawdź jakość treści i zaangażowanie
Nie liczy się tylko liczba obserwujących – ważniejsze są: średni poziom zaangażowania (komentarze, polubienia, udostępnienia), styl komunikacji influencera i to, czy pasuje do wartości Twojej marki, a także autentyczność publikowanych treści.
Testuj i mierz wyniki
Testuj i mierz wyniki – zamiast inwestować od razu w jednego influencera, warto przetestować kilku i porównać ich efektywność, analizując wzrost sprzedaży, poziom zaangażowania oraz wpływ kampanii na wizerunek marki. Przykładem może być Adidas, który testował różne strategie, współpracując zarówno z globalnymi gwiazdami sportu, takimi jak Messi czy Beyoncé, jak i microinfluencerami. Okazało się, że mniejsze konta generowały wyższy wskaźnik zaangażowania i większą lojalność klientów.

Czy warto inwestować w mikro- i nano-influencerów?
Lepsza konwersja
